Przejdź do głównej zawartości

Żeby coś zmienić trzeba przestać być biernym.

 Herby, 27 września 2021r.

 

Treści publikowane na tym blogu mają w większości charakter prawny i przedstawiają sposób funkcjonowania organów ścigania oraz wymiaru sprawiedliwości z perspektywy człowieka odbywającego długoterminową karę pozbawienia wolności.

Nie jest moim celem bezpodstawna krytyka policji, prokuratury, polskiego sądownictwa, czy też systemu penitencjarnego a jedynie wywołanie możliwie najszerszej publicznej dyskusji z udziałem osób, które z tą problematyką się zetknęły i które subiektywnie rzecz biorąc czują się pokrzywdzone z osobami wykonującymi zawody prawnicze o ile zechcą  – nawet anonimowo – wyrazić swój pogląd na forum ogólnej dyskusji.


W ramach dzisiejszej publikacji chciałbym zadać Wam pytania:

1.       Czy polski system penitencjarny w zakresie przedterminowego warunkowego zwolnienia z odbycia reszty kary pozbawienia wolności działa aktualnie w sposób prawidłowy czy wadliwy?

2.       Czy proces resocjalizacji w polskim systemie penitencjarnym jest rzeczywisty czy fikcyjny?

3.       Czy polska polityka karna w obecnym kształcie służy rzeczywiście społeczeństwu, czy też jest przede wszystkim jednym z narzędzi zbijania kapitału politycznego?

Wszystkie osoby, które zechcą się wypowiedzieć komentując publikowane przeze mnie treści oraz dzielące się swoimi opiniami i doświadczeniami, bardzo proszę o przestrzeganie kultury wypowiedzi i wyważony emocjonalnie pogląd. 

Moją perspektywę na zasadzie „studium przypadku” przedstawię Wam w kolejnej publikacji za dwa tygodnie. 








Serdecznie pozdrawiam

Ryszard Bogucki




P.S.Żeby coś zmienić trzeba przestać być biernym.


#zapraszamdodyskusji

#pokrzywdzenikontraprofesjonaliści

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wspólnik Niemczyka wyklucza Boguckiego: "On nie zabił Pershinga"

Mariusz K. to były przestępca obecnie mieszkający w Wielkiej Brytanii. W latach 90-tych wspólnie z Ryszardem Niemczykiem prowadził komis samochodowy. W szczerej rozmowie, tylko nam, opowiada swoją wersję na temat znajomości Niemczyka z Ryszardem Boguckim. Twierdzi, że nigdy Boguckiego nie widział w towarzystwie Niemczyka i wyklucza udział tego drugiego w zabójstwie Andrzeja Kolikowskiego ps. "Pershing". Ryszard Niemczyk                        Ryszard Bogucki                          Wywiad przeprowadzony przez Red. Agnieszkę Piechurską.  Link do całego wywiadu: http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/ryszard-bogucki-nie-zabil-pershinga-byly-przestepca-potwierdza-te-wersje/lkcvp9w                                    ...

Wprost: Papała został zabity z zazdrości? „Moja żona ma z nim romans”

 źródło:   Link do artykułu - Wprost Autor: Janusz Szostak Autor: Janusz Szostak Dodano:  3   listopada   2020 ,    19:42 16   8 53 456 Kolejny proces w sprawie zabójstwa Marka Papały zakończył się porażką organów ścigania. Po 22 latach od zabójstwa byłego szefa policji, sąd mógł jedynie stwierdzić, że nie wie, kto i dlaczego dokonał tej zbrodni. Dotarłem do osoby, która wskazuje, kto i na czyje zlecenie zamordował generała. Motywem miała być zazdrość. Był późny wieczór 25 czerwca 1998 roku, gdy Marek Papała, były Komendant Główny Policji, podjechał pod dom na warszawskim Mokotowie swoim daewoo espero. Kiedy generał wysiadał z samochodu, obok pojawił się nieznajomy, który zapytał o coś Papałę. Gdy ten otworzył drzwi, mężczyzna oddał jeden strzał, trafiając w środek czoła swojej ofiary. Pocisk znaleziono w siedzeniu kierowcy. Kula miała spiłowany czubek. Tak robią płatni mor...

Ryszard Bogucki wywiad dla "Puls Biznesu"

Wywiad z Ryszardem Boguckim  dla "Puls Biznesu" 2013-03-15 Piotr Nisztor źródło : "Od milionera do killera" Z Ryszardem Boguckim, okrzykniętym niegdyś złotym dzieckiem polskiego biznesu, skazanym za zabójstwo Andrzeja Kolikowskiego, ps. Pershing, na 25 lat więzienia, rozmawia Piotr Nisztor Piotr Nisztor: Dlaczego bardzo dobrze zapowiadający się przedsiębiorca trafił do więzienia za zabójstwo szefa pruszkowskiej mafii? Ryszard Bogucki: Długo mógłbym o tym mówić… Dziś mogę tylko żałować, że w 1991 r., gdy mój majątek wynosił ponad 10 mln USD — co na ówczesne czasy było kwotą wręcz astronomiczną — nie zwinąłem interesów i nie wyjechałem z Polski. Pewnie gdybym tak zrobił, dziś nie rozmawialibyśmy za murami aresztu w Katowicach, lecz popijając wino w dobrej restauracji gdzieś na południu Europy. Cofnijmy się więc ponad 20 lat. Rok 1989. Transformacja ustrojowa rozpoczyna proces przemian gospodar...