Przejdź do głównej zawartości

"Wspomnień czar..." - dawno, dawno temu ... w epoce "Poloneza" i "Malucha "

...Aby spełniać marzenia nie trzeba sięgać gwiazd!


Katowice  6 stycznia 2017 roku



Komentarz Ryszarda Boguckiego  do treści załączników  "Wniosku  o zasądzenie odszkodowania i zadośćuczynienia  za oczywiście niesłuszne tymczasowe aresztowanie " skierowany w dniu  19.09.2016 do Sądu Okręgowego  w Katowicach.

"Dawno, dawno temu ... w epoce "Poloneza"  i "Malucha " w krainie szarości , rozbudzonych marzeń i ambicji. Wspomnień czar ...
Byłem młody , zadufany w swoje siły i naiwny...ale czy bezduszny i zły ?
Nie wiem , oceńcie sami.

Z perspektywy minionych 25 lat oraz błędów , które popełniłem ...okazało się , że można "mieć wszystko"  następnie  "stracić wszystko"  by odzyskać to co "  najważniejsze "... Oddałbym wszystko za utracony czas dzieciństwa moich dzieci i szansę przeżycia go wraz z nimi w gronie osób mi bliskich .

Nie popełniajcie moich błędów ... aby spełniać marzenia nie trzeba "sięgać gwiazd",
 te najbardziej cenne najczęściej przemijają , przez nas niezauważone.

Straconego czasu nie odzyskam , ale mogę zrobić wszystko by przeżyć  ten który mi pozostał w gronie rodziny , bliskich i przyjaciół   ... bez chorych ambicji , zadufania i z pokorą wynikającą z przeżytych doświadczeń...

Oby 2017 był rokiem "przełomu" i spełnienia marzeń tych , które wcześniej przeminęły  niezauważone ... czego Wam i sobie życzę w nadchodzącym Nowym Roku.

Ryszard Bogucki


Załączniki :

link nr .1- archiwalne materiały filmowe
link nr .2 - archiwalne  materiały  prasowe
link nr .3 - wniosek skierowany do Sądu Okręgowego  w Katowicach  w dniu 19.09.2016




 



 




















                                         












Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wspólnik Niemczyka wyklucza Boguckiego: "On nie zabił Pershinga"

Mariusz K. to były przestępca obecnie mieszkający w Wielkiej Brytanii. W latach 90-tych wspólnie z Ryszardem Niemczykiem prowadził komis samochodowy. W szczerej rozmowie, tylko nam, opowiada swoją wersję na temat znajomości Niemczyka z Ryszardem Boguckim. Twierdzi, że nigdy Boguckiego nie widział w towarzystwie Niemczyka i wyklucza udział tego drugiego w zabójstwie Andrzeja Kolikowskiego ps. "Pershing". Ryszard Niemczyk                        Ryszard Bogucki                          Wywiad przeprowadzony przez Red. Agnieszkę Piechurską.  Link do całego wywiadu: http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/ryszard-bogucki-nie-zabil-pershinga-byly-przestepca-potwierdza-te-wersje/lkcvp9w                                    ...

Ryszard Bogucki wywiad dla "Puls Biznesu"

Wywiad z Ryszardem Boguckim  dla "Puls Biznesu" 2013-03-15 Piotr Nisztor źródło : "Od milionera do killera" Z Ryszardem Boguckim, okrzykniętym niegdyś złotym dzieckiem polskiego biznesu, skazanym za zabójstwo Andrzeja Kolikowskiego, ps. Pershing, na 25 lat więzienia, rozmawia Piotr Nisztor Piotr Nisztor: Dlaczego bardzo dobrze zapowiadający się przedsiębiorca trafił do więzienia za zabójstwo szefa pruszkowskiej mafii? Ryszard Bogucki: Długo mógłbym o tym mówić… Dziś mogę tylko żałować, że w 1991 r., gdy mój majątek wynosił ponad 10 mln USD — co na ówczesne czasy było kwotą wręcz astronomiczną — nie zwinąłem interesów i nie wyjechałem z Polski. Pewnie gdybym tak zrobił, dziś nie rozmawialibyśmy za murami aresztu w Katowicach, lecz popijając wino w dobrej restauracji gdzieś na południu Europy. Cofnijmy się więc ponad 20 lat. Rok 1989. Transformacja ustrojowa rozpoczyna proces przemian gospodar...

Wprost: Papała został zabity z zazdrości? „Moja żona ma z nim romans”

 źródło:   Link do artykułu - Wprost Autor: Janusz Szostak Autor: Janusz Szostak Dodano:  3   listopada   2020 ,    19:42 16   8 53 456 Kolejny proces w sprawie zabójstwa Marka Papały zakończył się porażką organów ścigania. Po 22 latach od zabójstwa byłego szefa policji, sąd mógł jedynie stwierdzić, że nie wie, kto i dlaczego dokonał tej zbrodni. Dotarłem do osoby, która wskazuje, kto i na czyje zlecenie zamordował generała. Motywem miała być zazdrość. Był późny wieczór 25 czerwca 1998 roku, gdy Marek Papała, były Komendant Główny Policji, podjechał pod dom na warszawskim Mokotowie swoim daewoo espero. Kiedy generał wysiadał z samochodu, obok pojawił się nieznajomy, który zapytał o coś Papałę. Gdy ten otworzył drzwi, mężczyzna oddał jeden strzał, trafiając w środek czoła swojej ofiary. Pocisk znaleziono w siedzeniu kierowcy. Kula miała spiłowany czubek. Tak robią płatni mor...